Ludzie, którzy są gotowi przyznać, że inny nie znaczy zły, są o krok przed tymi, którzy utknęli we własnej prawdzie… Ludzie, którzy potrafią mówić, słuchać i słyszeć, zaczynają tworzyć, a nie burzą… „Ludzie, którzy zamiast polityków zaczynają słuchać siebie nawzajem, przestają warczeć. Wolą się uśmiechać. Zamiast celować do siebie z broni, podają sobie ręce w serdecznym uścisku”… Kluczem stają się tu słowo i myśl – to one, odpowiednio używane, dają nam argument do przyjmowania perspektywy drugiego człowieka i budowania całkiem znośnego świata, który zaczyna się w najbliższym otoczeniu.
15 października 2026 r. w Miejskim Ośrodku Kultury w Łazach odbyło się spotkanie autorskie „Granice myślenia” z Marcinem Margielewskim zorganizowane przez Bibliotekę Publiczną Miasta i Gminy w Łazach w ramach projektu „Na granicy faktów” dofinansowanego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w programie „Partnerstwo dla książki 2026”. Jego uczestnicy wyruszyli z Marcinem Margielewskim na wyprawę prowadzącą w wielu kierunkach, choć zasadniczo mieli kierować się ku Bliskiemu Wschodowi.
Autor szeroko otworzył drzwi do świata, który dla większości zwykłych „Kowalskich” pozostaje całkowicie niewidoczny: świata prywatnych rezydencji, zamkniętych środowisk elit, historii kobiet żyjących w systemach zależności, ale także ekstremalnej biedy. Z taką lekkością i swobodą podejmował każdy temat, jaki budził ciekawość i zajmował myśli zgromadzonej publiczności, że bez większego wysiłku zamienił swoje wystąpienie w pełną emocji wymianę myśli i poglądów. Odpowiedział na cały wachlarz pytań dotyczących zagadnień początków swojego pisarstwa, obrazu Bliskiego Wschodu i jego rzeczywistości oraz wyboru tematów do książek, wyjaśniając, że czasem potrzebę pisania generuje historia jednego człowieka, a innym razem to temat wywołuje poszukiwanie losów ludzi, którzy pozwolą przekazać garść faktów. Podkreślał przy tym, że tak czy siak, bez osobistych opowieści i człowieka nie byłoby dziennikarskich relacji pozwalających poznawać świat.
Czy łatwo opowiedzieć czyjąś historię żeby nie zawieść jego zaufania? Dlaczego arabscy policjanci nie są skorzy do rozmów z dziennikarzami? Kto uważa, że wszystkie Europejki to prostytutki? Kiedy luksus może stać się jednym z bohaterów książki? Jaką władzę ma nad człowiekiem stereotyp? Czy opinie o wszelkim ograniczaniu i ciemiężeniu kobiet we wszystkich krajach Bliskiego Wschodu mają pokrycie w rzeczywistości? Co odróżnia ludzi, którzy czytają wiele książek od ludzi jednej księgi? Na te i wiele innych pytań aktywnie poszukiwali odpowiedzi czytelnicy Biblioteki w Łazach i okolic. Wspierani byli wiedzą Marcina Margielewskiego, który w wielu wywiadach podkreślał, że nie jest w stanie wyróżnić jednej postaci, której historia szczególnie zapadła mu w pamięć, zwracając uwagę, że byłoby to krzywdzące w stosunku do wielu ludzi, których losy prowokowały do pisania o wybranym kraju czy problemie i zdrapywania choćby wierzchnich warstw utrwalanych stereotypów. Nie sposób było wybrać jedną myśl, z którą chciało by się zostać po lekturze jego książek, ale dobrze było słuchać o pracy w kulturach, które często stają się przedmiotami dezinformacji i sensacyjnych narracji oraz dowiedzieć się, jak odróżnić rzetelne świadectwo od medialnego szumu i w jaki sposób literatura faktu może przeciwdziałać narastającemu chaosowi informacyjnemu. A jeśli o literaturze faktu mowa, warto wspomnieć, że książki Marcina Margielewskiego to nie klasyczne reportaże, a raczej zbeletryzowane wywiady, w których dziennikarska rzetelność i fakty są zgrabnie opakowane barwną literacką opowieścią. To ich wielka siła, bo sięganie po nie jest nie tylko nauką, ale i przyjemnością.
Marcin Margielewski to dziennikarz, podróżnik i reportażysta. Jet autorem licznych bestsellerowych książek niebeletrystycznych o krajach współczesnego Półwyspu Arabskiego, które wielokrotnie zajmowały czołowe miejsca na listach sprzedaży i były szeroko komentowane w mediach. Jego książki wyróżniają się głębokim researchem, wrażliwością społeczną oraz oparciem narracji na zweryfikowanych świadectwach osób żyjących w realiach ograniczeń wolnościowych. Jako dziennikarz i reporter realizował się w pracy z czasopismami: Maxim, Super Express, Gazeta.pl i z redakcjami TVP oraz Polsat Cafe. Pracował jako dyrektor kreatywny kilku światowych marek.
Podczas spotkania „Granice milczenia” Marcin Margielewski wielokrotnie podkreślał wagę odpowiedzialności za słowo i rzetelności. W Łazach przypomniał, że kultura inna nie znaczy krzywdząca i z dużą wrażliwością pokazał Bliski Wschód w świetle prawdziwym – nie negatywnym. Jego opowieści były tak barwne, że jako widownia nie potrzebowaliśmy obrazów, by płynnie przenosić się do Dubaju, Emiratów czy Arabii Saudyjskiej. Po tej szybkiej podróży zostajemy z przemyśleniem, że prowadząc swoją życiową limuzynę osadzoną we własnej kulturze, którą zwyczajowo nazywamy wiedzą, warto czasem uchylić przyciemnianą szybę albo zaprosić na tylne siedzenie człowieka z innego świata, słuchać go i słyszeć, zanim zaczniemy generalizować lub myśleć stereotypami.
Fot.: Dariusz Farbicki



