Czwartkowe popołudnie na długo pozostanie w pamięci mieszkańców gminy Łazy. 20 marca w sali Miejskiego Ośrodka Kultury w Łazach odbyło się niezwykłe spotkanie autorskie z Michałem Koterskim – aktorem, prezenterem, satyrykiem i przede wszystkim fascynującym człowiekiem. Spotkanie odniosło ogromy sukces, a frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania! Sala wypełniona była po brzegi, a Michał Koterski porwał publiczność opowieścią o życiu prywatnym i zawodowym, karierze, pasji i przemianie. Rozmowę z artystą poprowadził dziennikarz Marcin Michrowski, który z wdziękiem i wyczuciem poruszał zarówno lekkie, anegdotyczne tematy, jak i te bardziej wymagające.
Oczywiście jak to z Biblioteką bywa – wszystko zaczęło się od książki – pretekstem do spotkania stała się książka „Michał Koterski, To już moje ostatnie życie”, która ukazała się w 2023 r. i do dzisiaj znajduje się na listach bestsellerów największych księgarni. „To już moje ostatnie życie” jest niezwykle szczerą rozmową o życiu, uzależnieniach, wychowaniu w rodzinie obarczonej od pokoleń nałogami, o sławie i jej mrocznych stronach, ale również o miłości, łasce, wierze i życiu „na trzeźwo”. Już od pierwszych minut spotkania dało się wyczuć, że Michał Koterski nie zamierza stawiać przed publicznością żadnych barier, z wdziękiem rozpoczął swoją opowieść. Szczerze i z humorem opowiadał o swoim dzieciństwie, artystycznych wzlotach i upadkach, a także o trudnych relacjach z ojcem, legendarnym reżyserem Markiem Koterskim: „mój tato doświadczony był chorobą alkoholową i [kiedy byłem dzieckiem] to generowało coś takiego, że sama nazwa reżyser wiązała mi się z tym, że on jest alkoholikiem, dlatego gdzieś tam bardzo się wstydziłem”. Nie zabrakło barwnych anegdot z planów filmowych, które niejednokrotnie wywoływały salwy śmiechu wśród słuchaczy, a także prywatnych historii, np. o pierwszym spotkaniu ze swoją obecną żoną. Historie osobiste Miśka wzbudziły największe emocje. Mówił otwarcie o trudnych momentach, jakie przeżywał w związku z uzależnieniem od alkoholu i narkotyków. Jednym z tematów, który szczególnie zainteresował publiczność, była tzw. „rola życia” Michała Koterskiego: Edwarda Gierka w filmie „Gierek”. Koterski przyznał, że wcielenie się w tę postać było dla niego ogromnym wyzwaniem – zarówno fizycznym, psychicznym, jak i emocjonalnym. – „Nigdy wcześniej nie przytyłem do roli, a tutaj musiałem zmienić całkowicie swoją sylwetkę” – opowiadał. W rezultacie przytył ponad 20 kilogramów. Ale najtrudniejsze było wejście w psychikę człowieka, którego miał zagrać. Aktor podkreślił, że przygotowania do roli trwały miesiącami, na pół roku wyprowadził się z rodzinnego domu, by uzyskać dystans i osiągnąć balans niezbędny do wejścia w rolę. Oprócz pracy nad wyglądem, oglądał nagrania archiwalne dużo czytał na temat postaci, rozmawiał z ludźmi, którzy osobiście znali Gierka.
Choć spotkanie momentami poruszało poważne tematy, nie brakowało też humoru. Koterski, znany z niezwykłej ekspresji i poczucia humoru, często przerywał własne wypowiedzi żartami, które rozbawiały publiczność do łez. Na zakończenie Michał Koterski podpisywał egzemplarze swojej książki, rozmawiał z uczestnikami spotkania. Każdy uczestnik (a było ich naprawdę wielu) miał możliwość wykonania wspólnej fotografii z gościem.
Spotkanie z Michałem Koterskim było nie tylko okazją do poznania kulis jego kariery, ale przede wszystkim inspirującą opowieścią o sile charakteru, beznadziei i nadziei. Publiczność wyszła uśmiechem na twarzy, ale i z refleksją – bo jak pokazał Koterski, nawet z najtrudniejszych sytuacji można znaleźć drogę do światła.
Spotkanie dofinansowano z Gminnego Programu Przeciwdziałania Alkoholizmowi i Narkomanii.
Fotografie: Krzysztof Popiół


