Odjazdowy – Odlotowy!: relacja z przejazdu rowerowego

Awatar Bogusława Serzysko

Od kilku lat Odjazdowy Bibliotekarz udowodnia, że książki i rowery tworzą zgrany duet. Tym razem poszliśmy o krok – a właściwie o… lot – dalej!
Odjazdowy w tym roku stał się także Odlotowym Przejazdem Rowerowym Biblioteki w Łazach. Pomarańczowe koszulki, sprawdzone rowery, plecaki pełne dobrego humoru i głowy pełne książek – to znak rozpoznawczy Odjazdowego Bibliotekarza. Tym razem jednak nasz rajd nabrał zupełnie nowego wymiaru. W sobotę, 11 lipca, wystartowaliśmy jako… Odlotowi Bibliotekarze.
Punktualnie o godzinie 10:00 z Placu przy fontannie w Łazach wyruszył kolorowy peleton bibliotekarzy, czytelników, przyjaciół biblioteki i wszystkich miłośników aktywnego wypoczynku. Tradycyjnie nie zabrakło uśmiechów, pozytywnej energii oraz bezpiecznej atmosfery, o którą zadbali policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu i Komisariatu Policji w Łazach. Razem wypełniliśmy hasło tegorocznego lata w Bibliotece – te kilka wspólnie spędzonych godzin było najprawdziwszą Akademią Dobrych Relacji.
Trasa prowadziła malowniczymi drogami gminy w kierunku Niegowoniczek, gdzie czekała na uczestników wyjątkowa niespodzianka.
Tegoroczna meta znajdowała się co prawda na boisku sportowym, ale najpierw zawitaliśmy na lądowisku w Niegowoniczkach. To właśnie tam Odjazdowy Bibliotekarz zyskał miano Odlotowego. O tajnikach swojej niezwykłej pracy opowiedział uczestnikom zawodowy pilot Paweł Krukowski, specjalizujący się w lotnictwie gaśniczym. Z pasją przybliżył rolę pilota podczas akcji ratowniczych, opowiedział o samolocie M-18 Dromader Mieleckich Zakładów Lotniczych i wyjaśnił, jak wygląda gaszenie pożarów z powietrza w różnych zakątkach Polski. Jaka jest moc silnika Dromadera? Ile wody może wznieść w powietrze? Co znaczy słowo „przeciągnąć” w lotnictwie? Na te i wiele innych pytań odpowiedział Paweł Krukowski we wsparciu Krystiana Bugaja dbającego na co dzień o sprawność żółtego samolotu do ochrony przeciwpożarowej. Możliwość zobaczenia z bliska maszyny, poczucia wiatru wywoływanego obracającym się śmigłem i wysłuchania opowieści człowieka, który na co dzień walczy z żywiołem, była dla wielu uczestników jednym z bardziej emocjonujących punktów przejazdu.
Po tej niezwykłej lekcji przyszedł czas na kolejny etap wyprawy. Z lądowiska peleton przejechał na boisko sportowe w Niegowoniczkach, gdzie czekało rozpalone ognisko, pachnące kiełbaski i zasłużony odpoczynek. Jak zawsze jednak nie mogło zabraknąć dobrej zabawy.
Sportowa rywalizacja dostarczyła wielu emocji. Uczestnicy zmierzyli się z drużynowym slalomem rowerowym, który wymagał nie tylko sprawności, ale również współpracy, wzajemnego zaufania i uważności. Salwy śmiechu wywołała konkurencja z balonami – pozornie łatwa, w praktyce wymagająca ogromnej ostrożności, sprytu i opanowania. W pełnym lipcowym słońcu każdy krok mógł zakończyć się głośnym „Bum!”, dlatego emocji nie brakowało ani zawodnikom, ani kibicom.
Nie zawiedli również miłośnicy książek. Bibliotekarze z prawdziwą satysfakcją obserwowali, jak uczestnicy bez najmniejszego problemu rozpoznawali autorów znanych – i tych mniej oczywistych – cytatów literackich. Okazało się, że dobra pamięć do książek może być równie przydatna jak dobra kondycja na rowerowej trasie.
Na zakończenie czekała tradycyjna odjazdowa loteria, która po raz kolejny zaskoczyła uczestników. Tym razem zdobycie upominku wymagało wykazania się znajomością przysłów lub literatury – trzeba było dokończyć powiedzenie albo wskazać autora znanego utworu. Dzięki temu nagrody trafiały do wszystkich, a przy okazji było sporo śmiechu, zamyślonych spojrzeń wielkich oczu i literackich wspomnień.
Tegoroczny rajd po raz kolejny pokazał, że biblioteka potrafi łączyć pasję do czytania z aktywnym wypoczynkiem, edukacją i dobrą zabawą. Rower, książka i… samolot okazały się zaskakująco udanym połączeniem, a wspólnie spędzony czas jeszcze raz udowodnił, że biblioteka jest miejscem, które inspiruje do odkrywania świata – zarówno między kartkami książek, jak i na rowerowych szlakach.
Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność i fantastyczną atmosferę. Wyrazy wdzięczności kierujemy także do tych, którzy wsparli organizację wydarzenia: policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu i Komisariatu Policji w Łazach za zabezpieczenie trasy przejazdu, KGW Niegowoniczki „Jura” za wsparcie organizacyjne i ciepłe przyjęcie, Parkowi Wodnemu Jura za przekazane bilety wstępu na pływalnię oraz Wydziałowi Rozwoju i Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Łazach za wsparcie loterii.
Już dziś możemy napisać jedno – skoro w tym roku było odjazdowo i odlotowo, to z niecierpliwością czekamy, czym zaskoczy nas kolejna edycja!
Fotografie: Jerzy Kleszcz

Przejdź do treści